wtorek, 19 maja 2015

WESELNY KLIMAT

Sezon weselny trwa w najlepsze. Postanowiłyśmy pokazać Wam naszą propozycje na weselny look. W takim dniu nie my jesteśmy najważniejsze, nasza stylizacja nie powinna przyćmić panny młodej. Powinnyśmy wyglądać elegancko i z klasą. Warto postawić na sprawdzone fasony  i kolory.

Częstym problemem na tego typu imprezach jest ta sama kreacja na dwóch paniach. Zdarzyła Wam się kiedyś taka sytuacja? Głównym powodem jest fakt, że w danym sezonie modne są  dwa, trzy kolory i fasony, które potem powielane są, w każdym sklepie. Jak sobie z tym poradzić? Proste i ekonomiczne rozwiązanie to wybranie „starej kiecki”, w której czujemy się świetnie. Zaoszczędzone pieniądze wykorzystać  możemy na zakup „szałowych szpilek” (na pewno włożymy je więcej razy niż sukienkę) i oryginalnych dodatków. Gdy w naszej szafie nie ma nic odpowiedniego wyjściem z sytuacji może być uszycie sukienki. Ważne, abyśmy miały sprawdzoną i rzetelną krawcową i możemy puścić wodze fantazji.

My postawiłyśmy na klasyczną czerń- często uważaną za nieodpowiedni kolor na wesele. Bzdura! Według nas pasuje na prawie każdą okazję. Sukienkę kupiłyśmy ok. 4 lata temu w H&M. Uszyta jest z przewiewnego i lekkiego materiału. Na zasadzie kontrastu dobrałyśmy białe, lakierowane szpilki i kremowy żakiet. Do tego niewielka torebka na długim pasku i złoto- czarne kolczyki. 

Co myślicie o takiej stylizacji, pasuje do okazji?

Pozdrawiamy


P i D
























niedziela, 17 maja 2015

ZDROWE BATONIKI W 20 MINUT

Jak jest u Was z gotowanie? Lubicie czasem poszaleć w kuchni? Zaprzyjaźniona trenerka podzieliła się z nami przepisem na zdrowe batoniki z płatków owsianych. Wykonanie jest banalnie proste, a przygotowanie ciasta trwa jakieś 5 minut. Jest to zdrowa i bardzo smaczna przekąska.

Do przygotowania batoników potrzebne nam będą:

Ø  dwa banany,
Ø  dwa białka,
Ø  80 gram suszonej żurawiny,
Ø  50 gram skórki pomarańczowej,
Ø  i oczywiście płatki owsiane ok. 150 gram (my sypałyśmy na oko)


Przygotowanie:

Do białek dodajemy pokrojone w plasterki banany, potem żurawinę, skórkę pomarańczową i płatki owsiane.    





Ze wszystkich składników ugniatamy ciasto. Gdy  ciasto przestaje lepić się do rąk to znak, że jest już gotowe.



Na blaszce posmarowanej oliwą z oliwek układamy uformowane z ciasta batoniki (ważne, aby nie były za grube).



Wstawiamy na 15 minut  do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni.


Po ok. 20 minutach (5 minut na przygotowanie ciasta,  15 minut pieczenie) mamy gotowe zdrowe i pyszne batoniki.  Nie wymaga to od nas dużego wysiłku, także dziewczyny do dzieła. Przepis można dowolnie modyfikować np. dodając orzechy i inne suszone owoce. Dodajemy to co lubimy najbardziej. 

P.S. Batoniki po wyjęciu z piekarnika tak szybko zniknęły, że nie ma więcej zdjęć :)

Pozdrawiamy
D i P



















piątek, 15 maja 2015

WEEKENDOWY LOOK

Zaczynamy weekend!! Jakie macie plany grill, kino, impreza czy jednak praca? My niedziele niestety jak zawsze ostatnio mamy pracowitą. Planujemy zrobić kilka plenerów. Efekty na pewno niebawem na blogu. 

Wracając do dzisiejszej stylizacji jest to typowy miejski styl, na luzie i sportowo. Krótkie jeansowe spodenki zestawiłyśmy z białym puszystym swetrem i skóropodobną kamizelką. Kamizelkę i sweter widziałyście już w innych stylizacjach. Czerwone trampki to nasz ostatni zakup (jeszcze nie raz pojawią się na blogu). :) Czarną torebkę również już widziałyście w kilku zestawach. Ostatnio często po nią sięgamy. Mamy wrażenie, że pasuję do wszystkiego i wbrew pozorom jest pojemna.Wszystko możemy bez problemu w nią "wpakować". :)

Co myślicie o takim zestawie? Jakie są Wasze sprawdzone pomysły na stylizację ze spodenkami?

Pozdrawiamy
D i P
















środa, 13 maja 2015

TELEFON OD ANIOŁA

Dziś tematy modowe pozostawiamy w spokoju. Tym razem opowiemy Wam o książce, która niedawno wpadła w nasze ręce. Pierwsze wrażenie to lekka „babska”  literatura. Po przeczytaniu paru stron okazuje się, że nie jest to zwykły „romans”. Zacznijmy jednak od początku.

Książka o mało intrygującym tytule „Telefon od anioła”, której bohaterami  są kobieta i mężczyzna (standard).

ON: Rozwodnik zdradzony przez ukochaną żonę. Kiedyś uznawany za jednego z najlepszych szefów kuchni. Znany na całym świecie. Z niewyjaśnionych przyczyn kończy karierę. Jaki jest tego powód? Dlaczego człowiek osiągający sukcesy, zarabiający  miliony postanawia wszystko porzucić? 

ONA: Kobieta spełniona. Właścicielka niewielkiej, ale dochodowej kwiaciarni. Zaręczona z wymarzonym mężczyzną. Z pozoru wiodąca idealne życie. Coś jednak nie daje jej spokoju? Kim jest tajemniczy mężczyzna, z którym tak często się spotyka? Dlaczego stara się z partnerem o dziecko, a jednak robi wszystko by nie zajść w ciąże?

Akcja rozpoczyna się na lotnisku w New Yorku tydzień przed świętami Bożego Narodzenia. Dwoje obcych ludzi (nasi bohaterowie) wpada na siebie przypadkowo. W tym momencie ich życie przewraca się do góry nogami. Zamieniają się telefonami komórkowymi.  Nie jest to koniec świata, zawsze można naprawić pomyłkę. Jest jeden problem- ona mieszka w Paryżu, a on w San Francisco.  Ciekawość jest silniejsza od dobrego wychowania. Oboje przeglądają najpierw skrzynkę pocztową, potem zdjęcia, zapisaną muzykę. Dowiadują się o sobie nowych informacji. Rozwiązanie wszystkich tajemnic znajduje się w pamięci dwóch zamienionych telefonów. Jaki będzie finał? Nie powiemy musicie przeczytać same ;)  Szczerze zachęcamy do lektury.

Jakie książki Wy  polecacie? Co ostatnio ciekawego przeczytałyście? 


Pozdrawiamy
P i D
























poniedziałek, 11 maja 2015

SELF-CONFIDENCE THROUGH CLOTHES


Czy uważacie, że ubrania mogą dodać nam pewności siebie i podnieść naszą samoocenę? My jesteśmy zdania, że TAK! Niby kawałek „szmatki”, a potrafi zmienić nasze spojrzenie na własną osobę. Gdy wiemy, że wyglądamy dobrze łatwiej jest nam wyruszyć  na podbój świata. Wiadomo, że każdy ma kompleksy, tu za dużo, tam za mało. My osobiście  nie znamy dziewczyny, która w 100% jest zadowolona ze swojego wyglądu. Wszystkie modelki, piosenkarki, aktorki itp. każda na coś narzeka. My kobiety już tak mamy.

Jednak w sytuacji, gdy wizualnie wyglądamy dobrze nasza wiara w siebie wzrasta. Łatwiej jest nam nawiązywać kontakty z innymi ludźmi. Strój zazwyczaj odzwierciedla nasz nastrój. Po ulubione ubrania i dodatki sięgamy częściej gdy jesteśmy w dobrym humorze. Kolory jakie wybrałyśmy również mogą dodać nam uroku lub sprawić, że będziemy wyglądały niekorzystnie. Ważne jest, abyśmy były świadome w jakich barwach jest nam do twarzy.

Gdy widzimy idącą ulicą świetnie ubraną kobietę automatycznie myślimy „fajna babka”. W sytuacji gdy  ta sama osoba ubrała by np.workowaty sweter, niedopasowane spodnie nawet nie zauważyłybyśmy jak przechodzi. Daje do myślenia prawda?

Nie wiem jak  Wam, ale nam zawsze sprawdza się jedna reguła. Gdy czujemy, że wyglądamy źle spotykamy osobę, która jest ostatnią jaką chciałybyśmy zobaczyć. Pamiętajcie o tym, gdy rano po otwarciu szafy sięgacie po ulubiony dres.

Jakie są Wasze sprawdzone zestawy, w których czujecie się bombowo?

P.S.Wybaczcie słabą jakość zdjęć, mamy mały problem ze sprzętem.

Pozdrawiamy
D i P









sobota, 9 maja 2015

ARE WE SLAVES TO FASHION ??!

Impulsem do napisania dzisiejszego postu był po części jeden z Waszych komentarzy. Natchną nas do poruszenie tematu mody. Chciały byśmy poznać Wasz stosunek do bycia „modnym”. 

Współczesny świat wymaga od nas, abyśmy były „na czasie” z wszelkimi nowinkami modowymi. Co sezon  „bombardowane” jesteśmy  nowymi trendami.  Ubrania, na które parę lat temu nie zwróciły byśmy uwagi dumnie wiszą w naszych szafach. Czy to jest normalne? Wcześniej nam się nie podobały! W momencie gdy jakiś „ekspert modowy” uznał, że to jest „fajne”  my zmieniłyśmy nasze zdanie. Czy świat mody trochę nami nie manipuluje?

Istnieją kolory, fasony, wzory, które po prostu do nas nie pasują. Nie ważne, że są modne! Wyglądamy w nich niekorzystnie i nic tego nie zmieni. Taki przykład z naszego życia. Nigdy nie podobały nam się frędzle, omijałyśmy je szerokim łukiem. Naglę są na czasie,  wszyscy je noszą. Na ulicach pełno frędzli.  Widzimy je w różnych zestawieniach, są wszędzie. W końcu jakiegoś pięknego dnia dochodzimy do wniosku, że też CHCEMY torebkę z frędzlami! Czasami nas to przeraża jak duży wpływ na nasz gust ma otoczenie, gwiazdy, kolorowe magazyny.

Zdecydowałyśmy się prowadzić bloga modowego, co wymaga od nas obserwacji obecnych trendów. Staramy się jedna z tego wszystkiego wybierać to co nam się naprawdę podoba i do nas pasuje. Wiadomo, że zdarza nam się skusić na jakąś „nowość” (sytuacja z torebką jest na to dowodem). Pamiętajcie jednak, że wszystkie stylizacje ukazujące się na naszym blogu są w 100% prawdziwe. Pokazujemy ubrania i dodatki, które w rzeczywistości nosimy, nie są zakupione tylko na potrzeby bloga.

Dziewczyny nie dajmy się zwariować! Przed wyjściem z domu spójrzmy w lustro , jeśli to co w nim widzimy nam się podoba to znak, że jest ok.  Musimy się ubierać,  a nie przebierać!

"Moda przemija - styl pozostajeCoco Chanel i nic nie trzeba dodawać…











Pozdrawiamy


P i D

czwartek, 7 maja 2015

BIAŁE SPODNIE HIT CZY KIT?

Dzisiaj chciałybyśmy pokazać Wam stylizacje z białymi spodniami. Nie wszystkie z nas je tolerują i noszą. Wielu kojarzą się z tandetą i brakiem gustu (podobnie jak białe kozaki). To prawda, że w nieodpowiednim towarzystwie mogą wyglądać „tanio”. Dziś odpowiemy na dwa kluczowe pytania: kto nie powinien nosić białych spodni i z czym je zestawiać.

Kto nie powinien nosić białych spodni?
Biel przyciąga uwagę i dodaje kilogramów nie wskazana jest dla osób posiadających większe uda, bądź właścicielek większej pupy. Panie o obfitych kobiecych kształtach powinny zdecydować się na ciemniejsze barwy.  

Z czym zestawiać ?
Najprostszy będzie duet bieli z czernią,  te dwa kolory doskonale się uzupełniają. Naszym zdaniem najlepsze rozwiązanie to „góra” w ciemniejszym odcieniu. Do prostych rurek doskonale pasuje luźna koszula z przewiewnego materiału, bluzki typu oversize. Pastele to trochę „śliski temat” łatwo uzyskać cukierkowy i przerysowany efekt. Biel od góry do dołu również wygląda słabo. Nie łączyły byśmy białego z różem, może to stworzyć look typowy dla znanej wszystkim lalki Barbie.

Nasz zestaw to białe rurki 7/8, bluzka oversize, czarna kurtka i szpilki.

Co myślicie o białych spodniach?
Pozdrawiamy
D i P